designyorstylle
poniedziałek, 2 lipca 2012
MOJE PRZEJŚCIA Z WŁOSAMI..
Od tego chcę zacząć swój pierwszy post...:)
Mam bardziej falowane niż kręcone włosy..do końca gimnazjum zmagałam się z puszeniem..strasznym! Wyglądałam jak pudel...:(! Ale nic dziwnego...nie używałam żadnych odżywek..jedynie szamponów..
Właśnie dlatgeo ciągle chodziłam we włosach związanych w kucyk. Następnie nadeszła era liceum i era prostowania oraz mojego maniactwa..zakupu szamponów,masek ,odżywek drogeryjnych i codziennego prostowania włosów. Były w opłakanym stanie..suche , zniszczone..<niestety nie dysponuje zdjęćmi >
Po skonczeniu liceum..na poważnie zaczełam sie zajmować swoją pielęgnacją włosów..tą bardziej naturalną.
Odbudowa trwała ok 1,5 roku..nadal wg mnie czegoś im brakuje..ale wszyscy mi mówią że to maniactwo.
Dla osób pragnących zacząc przgodę z naturalną pielęgnacją proponuję na początek olejowanie włosów..o którym wkrótce zrobię dokładny post, mniej chemiczne szampony, bogate w składy maski (również mam ulubione..:)),suplementy diety , ja najpierw zaczynałam od Belissy,póżniej różne inne..rezygnacja z jedwabiu który ma w składzie alkohol! No i do części mechanicznej..Tangle Teezer! Cuuuudowna szczotka♥♥♥!!To tak słowami wstępu..":) Mały zarys, póżniej spróbuję każdą metodę obrać w szczegóły:)
Dołączam zdjęcie..pięknych włosów do których dążę do tego zdrowia i witalności..uwielbiam ciemne włosy bo sama takie mam:)
Ps: przepraszam za chaotyczność ale to mój pierwszy post :) pozdrawiam:*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
